piątek 24 Lis 2017
  • default style
  • red style
  • blue style
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
  • Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Wide screen resolution

Msza św. o pokój serca i za nieuleczalnie chorych za wstawiennictwem świętych Karmelu.
19. grudnia. Zapraszamy!
Sanktuarium św. Józefa oo. Karmelitów, Wzgórze św. Wojciecha w Poznaniu

Modlitwy Niewidzialnego Klasztoru
Ja Ciebie kocham za Twoje konanie

Fragmenty wiersza Zygmunta Krasińskiego

.................

.................

.................

 
św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego Baouardy

Urodziła się 5 stycznia 1846 roku w Abellin w Galilei, w katolickiej rodzinie obrządku greckomelchickiego. Założyła dwa klasztory karmelitanek bosych: jeden w Betlejem, a drugi w Nazarecie. Miała szczególne nabożeństwo do Ducha Świętego i była ubogacona nadprzyrodzonymi darami, odznaczając się przy tym cnotą wielkiej pokory. Pałała gorącą miłością do Kościoła i papieża. Zmarła w Betlejem 26 sierpnia 1878 roku. Papież Franciszek kanonizował bł. Marię w Rzymie 17.05.2015 r.

Duchu Święty natchnij mnie

Miłości Boża pochłoń mnie

po prawdziwej drodze prowadź mnie

Maryjo, Matko spojrzyj na mnie

Z Jezusem błogosław mnie

Od wszelkiego zła, od wszelkiej iluzji,

Od wszelkiego niebezpieczeństwa

zachowaj mnie!  Amen.

Duch Święty Pocieszyciel

Dziś rano (14 listopada 1871) cierpiałam, ponieważ nie czułam Boga. Wydawało mi się, że moje serce było jakby z żelaza. Nie mogłam myśleć o Bogu, wezwałam Ducha Świętego i powiedziałam:
"To Ty dajesz nam poznać Chrystusa. Apostołowie pozostawali długo razem z Nim nie rozumiejąc Go, ale jedna kropla Ciebie wystarczyła, aby Go zrozumieli.
I Ty również sprawisz, że zrozumiem Go także.
Przyjdź moje pocieszenie, przyjdź moja radości,
przyjdź mój pokoju, moja siło, moje światło.
Przyjdź i oświeć mnie, abym znalazła źródło, z którego powinnam się napić.
Kropla Ciebie wystarczy mi, byś pokazał mi Jezusa takim, jakim jest.

Jezus powiedział, że Ty pójdziesz do nieuczonych. Jestem pierwszą z nieuczonych.
Nie proszę Cię ani o inną wiedzę, ani o inne poznanie, jak tylko o mądrość odnalezienia Jezusa i o mądrość trwania przy Nim".

Nabożeństwo do Ducha Świętego

Widziałam ognistą Synogarlicę. Zwróćcie się do ognistej Synogarlicy, do Ducha Świętego, który daje początek wszystkiemu... Widziałam przede mną Synogarlicę a nad nią przelewający się kielich, tak jakby było w nim źródło. To, co wylewało się z kielicha, zraszało Synogarlicę i obmywało ją. Zarazem usłyszałam głos, który wychodził z tego wspaniałego światła. Głos powiedział: "Jeżeli chcesz mnie szukać, poznać i pójść za mną, wzywaj Światło, to znaczy Ducha Świętego, który oświecił moich uczniów i który oświeca wszystkie ludy wzywające Go... Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, ktokolwiek będzie wzywał Ducha Świętego, będzie mnie szukał i mnie znajdzie, znajdzie mnie przez Niego. Jego świadomość będzie delikatna jak polny kwiat. Jeżeli będzie to ojciec lub matka, to pokój zapanuje w jego rodzinie. Pokój będzie w jego sercu zarówno w tym, jak i w przyszłym świecie. Nie umrze w ciemności, ale w pokoju.

http://www.karmel.pl/karmis/images/stories/04_duchowosc/karmelitanska/bl_maria_od_jezusa_ukrzyzowanego.pngUrodziła się 5 stycznia 1846 roku w Abellin w Galilei, w katolickiej rodzinie obrządku greckomelchickiego. Założyła dwa klasztory: jeden w Betlejem, a drugi w Nazarecie. Miała szczególne nabożeństwo do Ducha Świętego i była ubogacona nadprzyrodzonymi darami, odznaczając się przy tym cnotą wielkiej pokory. Pałała gorącą miłością do Kościoła i papieża. Zmarła w Betlejem 26 sierpnia 1878 roku.

Modlitwa św. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego

Duchu Święty natchnij mnie
Miłości Boża pochłoń mnie
po prawdziwej drodze prowadź mnie
Maryjo, Matko spojrzyj na mnie
Z Jezusem błogosław mnie
Od wszelkiego zła, od wszelkiej iluzji,
Od wszelkiego niebezpieczeństwa
zachowaj mnie!
Amen

 

Duch Święty Pocieszyciel

 

Dziś rano (14 listopada 1871) cierpiałam, ponieważ nie czułam Boga. Wydawało mi się, że moje serce było jakby z żelaza. Nie mogłam myśleć o Bogu, wezwałam Ducha Świętego i powiedziałam:

 

"To Ty dajesz nam poznać Chrystusa. Apostołowie pozostawali długo razem z Nim nie rozumiejąc Go, ale jedna kropla Ciebie wystarczyła, aby Go zrozumieli. I Ty również sprawisz, że zrozumiem Go także.

 

Przyjdź moje pocieszenie, przyjdź moja radości, przyjdź mój pokoju, moja siło, moje światło. Przyjdź i oświeć mnie, abym znalazła źródło, z którego powinnam się napić. Kropla Ciebie wystarczy mi, byś pokazał mi Jezusa takim, jakim jest.

 

Jezus powiedział, że Ty pójdziesz do nieuczonych. Jestem pierwszą z nieuczonych. Nie proszę Cię ani o inną wiedzę, ani o inne poznanie, jak tylko o mądrość odnalezienia Jezusa i o mądrość trwania przy Nim".

 

I poczułam w sercu lekko rozpalone żelazo. Duch Święty niczego mi nie odmawia.

 

Duch Jezusa

 

Duchu Święty oświeć mnie. Co mam uczynić i w jaki sposób znaleźć Jezusa? Uczniowie byli niewykształceni, byli razem z Jezusem i nie rozumieli Jezusa. Ja również jestem w domu Jezusa i nie rozumiem Go wcale. Najmniejsza rzecz niepokoi mnie, wywołuje drżenie; jestem zbyt delikatna, nie jestem zbyt wielkoduszna, by poświęcać się Jezusowi...

 

O, Duchu Święty, kiedy dałeś im Twój promień światła, uczniowie niejako zniknęli. Nie byli tym, czym przedtem. Ich siła została odnowiona, ofiary stały się dla nich łatwe. Poznali oni Jezusa bardziej, niż kiedy był razem z nimi.

 

ródło pokoju, światła, przyjdź i oświeć mnie. Jestem głodna, przyjdź mnie nakarmić; jestem spragniona, przyjdź mnie napoić; jestem ślepa, przyjdź mnie oświecić; jestem uboga, przyjdź mnie ubogacić; jestem niewykształcona, przyjdź mnie pouczyć.

 

Duchu Święty powierzam się Tobie...

 

Ognista Synogarlica

 

Pan pokazał mi wszystko.

 

Widziałam ognistą Synogarlicę. Zwróćcie się do ognistej Synogarlicy, do Ducha Świętego, który daje początek wszystkiemu...

 

Moim udziałem jest pokój. Moim udziałem jest krzyż i pokój. Natomiast boleść i zniechęcenie są udziałem wroga i tych, którzy słuchają nieprzyjaciela.

 

Dzieciom daje się mleko, mleko pachnące miłością, mleko zaprawione miłością...

 

Widziałam mojego Boga, widziałam mojego Boga. Umieram, widziałam mojego Boga... Widziałam przedmiot moich pragnień, widziałam przedmiot mojej miłości, widziałam przedmiot mojego życia...

 

Nabożeństwo do Ducha Świętego

 

Widziałam przede mną Synogarlicę a nad nią przelewający się kielich, tak jakby było w nim źródło. To, co wylewało się z kielicha, zraszało Synogarlicę i obmywało ją.

 

Zarazem usłyszałam głos, który wychodził z tego wspaniałego światła. Głos powiedział: "Jeżeli chcesz mnie szukać, poznać i pójść za mną, wzywaj Światło, to znaczy Ducha Świętego, który oświecił moich uczniów i który oświeca wszystkie ludy wzywające Go...

 

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, ktokolwiek będzie wzywał Ducha Świętego, będzie mnie szukał i mnie znajdzie, znajdzie mnie przez Niego. Jego świadomość będzie delikatna jak polny kwiat. Jeżeli będzie to ojciec lub matka, to pokój zapanuje w jego rodzinie. Pokój będzie w jego sercu zarówno w tym, jak i w przyszłym świecie. Nie umrze w ciemności, ale w pokoju.

 

Żarliwie pragnę, byś powiedziała, że wszyscy kapłani, którzy odprawią raz w miesiącu mszę świętą o Duchu Świętym, uczczą mnie. A ktokolwiek mnie uczci i będzie uczestniczył w tej Mszy świętej, będzie uczczony przez samego Ducha Świętego; i będzie miał w sobie światło; w głębi jego duszy będzie pokój. To On przyjdzie uleczyć chorych i obudzić tych, którzy śpią...

 

A na dowód tego, ci wszyscy, którzy będą odprawiać tę Mszę świętą, albo będą w niej uczestniczyć, i którzy będą wzywać Ducha Świętego, nie wyjdą z tej Mszy świętej nie doznawszy tego pokoju w głębi swej duszy. I nie umrą w ciemnościach".

 

Więc powiedziałam: "Panie, co ja mogę zrobić? Nikt mi nie uwierzy; widzisz, w jakim jestem stanie".

 

A On mi odpowiedział: "Kiedy nadejdzie chwila, ja uczynię wszystko, a ty będziesz niepotrzebna...".

 

Prawdziwe nabożeństwo do Ducha Świętego

 

Zdawało mi się, że widzę naszego Pana, opartego o duże drzewo, a wokół Niego była pszenica i winogrona, które dojrzały w woni światła, rozlewanego przez naszego Pana.

 

Wtedy usłyszałam głos: "Świat i wspólnoty zakonne poszukują nowości w nabożeństwach a zaniedbują prawdziwe nabożeństwo do Pocieszyciela. To dlatego tkwią w błędzie, w rozłamach, to dlatego nie ma ani pokoju, ani światła. Nie wzywa się światła, jak winno być wzywane, a ono właśnie objawia nam prawdę. Zaniedbuje się tego nabożeństwa nawet w seminariach...

 

Trwają prześladowania, zazdrość pomiędzy wspólnotami zakonnymi. To dlatego świat jest w ciemnościach...

 

Każdy - w świecie czy we wspólnotach - kto będzie wzywał Ducha Świętego, nie umrze w błędzie.

 

Każdy kapłan, który będzie szerzył to nabożeństwo, otrzyma światło, gdy będzie mówił o tym innym."

 

Zostało mi powiedziane, że w całym świecie należy ustanowić to, by każdy kapłan raz w miesiącu odprawiał Mszę świętą o Duchu Świętym. Ci wszyscy, którzy będą w niej uczestniczyć, otrzymają szczególne łaski i światła.

 

Powiedziano mi ponadto, że nadejdzie dzień, kiedy szatan będzie wykoślawiać obraz naszego Pana i jego słowa w osobach żyjących w świecie, kapłanach i zakonnicach. Ale ten, kto będzie wzywał Ducha Świętego, odkryje błąd.

 

Widziałam też tyle rzeczy na temat tego nabożeństwa, że można by napisać grube tomy, ale ja nie potrafię o tym mówić. A ponadto, jestem nieuczona, która nie umie ani czytać ani pisać. Pan odkryje to światło temu, komu zechce...

 

Normal 0 false 21 false false false PL X-NONE X-NONE
 
Modlitwa przygotowania

Miłosierny Boże, przygotuj moje serce. Wzrusz to, co jest w nim ziemią twardą, bezpłodną. Wyrwij chwasty, które zagłuszają dobre pragnienia. Spraw, aby mogła w nim rozwinąć się miłość, która mnie przerośnie i dosięgnie nieba. Uwolnij mnie od przywiązania do siebie samego i naucz takiej wielkoduszności, aby ofiara z mojego cierpienia, jaką pragnę Ci złożyć, mogła się Tobie podobać, a moim bliźnim otworzyć drogę do Ciebie. Amen.

 
Modlitwa poświęcenia się Niewidzialnemu Klasztorowi Jana Pawła II

Panie Jezu, płonące serce miłości, współczucia i miłosierdzia,

poświęcam Tobie to wszystko, kim jestem, i to wszystko, co posiadam. Całe moje życie poświęcam Tobie w łączności z moimi braćmi i siostrami w duchu Niewidzialnego Klasztoru Jana Pawła II. Ofiaruję Ci z miłością wszystkie moje cierpienia, obecne i przyszłe.

Spraw, abym każdego dnia kochał Cię coraz mocniej, a jeśli mój język i moje ciało nie będą potrafiły wyrazić tej miłości, pragnę, aby moje serce wyrażało ją każdym uderzeniem.

Pomóż mi przyjmować moje życie w każdej chwili takim, jakie ono jest, z całkowita akceptacją. Niech przez moje "tak miłości" zjednoczy się ono ze źródłem życia w Twoim Sercu, które użyźnia duchowo wszystkie rodziny na ziemi.

Proszę Cię również o wspieranie Twą łaską tych wszystkich, którzy w trudzie i wysiłku przychodzą mi z pomocą.

A Ty, Maryjo, nasza Matko, obecna zawsze w naszej doczesnej pielgrzymce, spraw, by moja dusza, przechodząc do wieczności, przeżywała pokój.

Bądź także Bramą Niebios dla wszystkich rodzin, w intencji których ofiaruję moje życie. Amen.

Zdrowaś Maryjo... Imprimatur: Dominik Rey, Biskup Fréjus-Toulon, 25 styczeń 2007, w święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła

Kościół ma i pragnie głosić dobrą nowinę w społeczeństwach i kulturach, które zatraciwszy sens ludzkiego cierpienia, „cenzurują” wszystko, co porusza temat tej trudnej życiowej rzeczywistości. Dobra nowina zawiera się w przesłaniu, że cierpienie może mieć dla człowieka i dla samego społeczeństwa także znaczenie pozytywne, gdyż może się stać formą uczestniczenia w zbawczym cierpieniu Chrystusa i w radości Jego zmartwychwstania, a więc siłą, która uświęca i buduje Kościół. Głoszenie tej dobrej nowiny uzyska pełną wiarygodność wtedy, kiedy nie ogranicza się tylko do słów, ale dociera poprzez świadectwo życia zarówno do tych, którzy z miłością oddają się opiece nad chorymi, niepełnosprawnymi i cierpiącymi, jak i do samych chorych, niepełnosprawnych i cierpiących, którzy coraz bardziej świadomie i odpowiedzialnie traktują swoje miejsce i rolę w Kościele i dla Kościoła.

Jan Paweł II, Posynodalna Adhortacja Apostolska Christifideles laici, 54

 

Wspomina diakon Martial Codou w Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II

Utwierdziwszy się w mojej misji, musiałem zapoznać się z pismami Jana Pawła II, których nie znałem zbyt dobrze. Jednak opatrznościowo po mojej wizycie w kartuzji w La Verne siostry tego zgromadzenia przysłały mi homilie Jana Pawła II z podkreślonymi fragmentami skierowanymi do chorych. Utwierdziło mnie to jeszcze bardziej w pragnieniu dedykowania Niewidzialnego Klasztoru Janowi Pawłowi II.

Chciałem również napisać modlitwę poświęcenia dla wszystkich członków Niewidzialnego Klasztoru, przez którą poszczególne osoby mogłyby ofiarować się Jezusowi przez ręce Maryi i prowadzić życie eucharystyczne. Nie czułem się jednak na siłach, by ją ułożyć (z wykształcenia jestem piekarzem), poprosiłem zatem o pomoc księży z dekanatu. Jednak o. Filip Christory zachęcił mnie, by modlitwa wyszła ode mnie, jako od tego, który otrzymał to wezwanie.

Napisałem zatem na próbę kilka zdań, modląc się w mojej domowej kaplicy przed Obliczem Pana w Najświętszym Sakramencie, które dopracowała France Lestien – siostra ze Wspólnoty Maryi Niepokalanej Królowej Wszechświata. Po czym moja żona Chantal pod natchnieniem Bożym dokonała retuszu tej modlitwy.

Następnie w towarzystwie Kate Delany, przełożonej Wspólnoty Maryi Niepokalanej Królowej Wszechświata w La Garde Freinet, pokazałem modlitwę naszemu biskupowi Dominikowi Rey, przedstawiając mu jednocześnie całą historię mojego natchnienia... Biskup przyjął mnie bardzo przychylnie, a 25 stycznia 2007 roku w święto nawrócenia Pawła Apostoła Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II udzielił modlitwie swojego imprimatrur.

niew_kl

 
Modlitwa posługi
Wpisany przez krum   
poniedziałek, 17 stycznia 2011 21:02

Panie Jezu, gorejące ognisko miłości i czułości, błagam Cię o miłosierdzie dla mnie. Proszę, byś spojrzał na mnie, abym otrzymał Twoją moc i Twój pokój w moim ciele i duszy. Wierzę z całym Twoim Kościołem, że naprawdę jesteś Synem Bożym, który stał się człowiekiem, i który umarł i zmartwychwstał.

Ja…, przyjmuję Ciebie do serca i do mego życia jako mojego Pana i Boga. W imię Twoje, Jezu, wzywam Ducha Świętego. Niech mi pomoże przyjąć moje słabości i cierpienia oraz ofiarować je Tobie w miłości i zaufaniu.

Znasz moje trudności. Wiesz, że bardzo potrzebuję Twojej łaski. Proszę, obdarz mnie Twoją łaską, by moje cierpienia w jedności z Twoim sercem i z sercem Maryi stały się mocą zbawienia dla Kościoła i świata.

Jezu, pomóż mi przyjąć misję, do jakiej czuję się wezwany.

Niech Maryja, Twoja i moja Matka, będzie stale przy mnie.

Zjednoczone Serca Jezusa i Maryi – ufam Wam, uczyńcie moje serce podobnym do Waszych Serc.

Zdrowaś Maryjo …

Imprimatur : Dominik Rey, Biskup Frejus-Toulon,

19 kwietnia 2009 roku, w święto Bożego Miłosierdzia

 

Wystarczy, by jedno życie wiary przyjęte i intensywnie przeżyte, oświeciło tajemnicę cierpienia do jego korzeni i z mocą miłości doprowadziło do przekształcenia go w radość, czyniąc z niego podnośnik unoszący świat.

Jan Paweł II, Rzym 1992 - w roku ustanowienia Światowego Dnia Chorego

 









Licznik odwiedzin

Dzisiaj95
Wczoraj64
Wizyt w tygodniu542
Wizyt w miesiącu3051
Łącznie wizyt68063

VCNT - Visitorcounter